Problemy skórne

Czy mam cerę naczyniową?

Skóra naczyniowa stanowi częsty problem zarówno kosmetyczny jak i medyczny. W znaczeniu kosmetycznym, mianem skóry naczyniowej określa się skórę z obszaru twarzy, szyi i dekoltu, rzadziej innych okolic, która łatwo się czerwieni, jest nadreaktywna w stosunku do czynników zewnętrznych, na której czasowo lub na stałe występują zmiany rumieniowe w postaci plam naczyniowych i/lub teleangiektazji. Teleangiektazje są to naczynia włosowate, które na stałe zostały rozszerzone, przez co przeświecają przez naskórek dając nam tym samym wrażenie defektu kosmetycznego.

Skłonność do występowania teleangiektazji może pojawić się już w dzieciństwie, a po dwudziestym roku życia naczynia zaczynają być widoczne. Występują częściej u kobiet, ponieważ hormony estrogenowe działają rozluźniająco na mięśnie naczyń, a to prowadzi do zwiększenia ich skłonności do rozszerzania się. Rozszerzone i prześwitujące przez skórę naczynka spotykane są najczęściej u kobiet o jasnej karnacji z I i II fototypem, ze skórą wrażliwą, delikatną, cienką, suchą i skłonną do alergii. Zdarza się, że cechy cery naczyniowej towarzyszą również cerom dojrzałym, mieszanym i tłustym, choć w przypadku tej ostatniej rozszerzone naczynka mogą być wynikiem ingerencji własnej, w postaci częstego wyciskania. W związku z tym nie zawsze obecność rozszerzonych naczyń krwionośnych na skórze świadczy o tym, że jesteś szczęśliwym posiadaczem cery naczyniowej. W praktyce większość z nas ma drobne teleangiektazje w okolicy skrzydełek nosa, co jest wynikiem jego częstego oczyszczania w trakcie przeziębienia, czy choroby. Tak samo ich obecność na kościach policzkowych, czy brodzie nie świadczy o posiadaniu cery naczyniowej. Zarówno skrzydełka nosa, jak i kości policzkowe są to części twarzy najbardziej wystające, a przez to najbardziej narażone na działanie czynników zewnętrznych, takich jak mróz, wiatr, wysoka temperatura czy promieniowanie słoneczne. Dlatego nieodpowiednie zabezpieczenie skóry może skutkować pojawieniem się przysłowiowych „pajączków” w tych właśnie miejscach. Wspomniany wyżej rumień, jako wynik gwałtownego rozszerzania się i kurczenia, a finalnie pękania naczyń włosowatych zasługuje na szczególną uwagę w przypadku  skóry naczyniowej. W kontekście rumienia należy rozumieć intensywne czerwone plamy obejmujące nos i policzki z jednoczesnym uderzeniem gorąca, a nie delikatne rumieńce wywołane, np. przypływem emocji. Bez
wątpienia pomocny w postawieniu dokładnej diagnozy cery naczyniowej będzie zestaw następujących pytań:

1. Czy skóra silnie czerwieni się podczas emocji?

2. Czy na policzkach widoczne są popękane naczynka krwionośne?

3. Czy na skórze pojawia się rumień pod wpływem gwałtownej zmiany temperatur?

4. Czy skóra reaguje silnym zaczerwienieniem podczas spożywania alkoholu oraz jedzenia posiłków ostro przyprawionych?

5. Czy ktoś w rodzinie (rodzice, dziadkowie) ma cerę naczyniową z wyraźnym rumieniem?

Jeżeli na większość z powyższych pytań odpowiedz brzmi twierdząco, najprawdopodobniej mamy do czynienia z cerą naczyniową. Przy czym bardzo duże znaczenie w diagnozie ma czynnik dziedziczenia (pyt. nr 5). Jeżeli zaś na wszystkie te pytania odpowiedz jest twierdząca, na pewno jest to cera naczyniowa.

Płytkie unaczynienie takiej skóry sprawia, że jest ona dobrze odżywiona, ale jednocześnie krew płynąca bezpośrednio pod skórą stanowi pożywkę dla bakterii. W przyszłości może to stać się przyczyną wystąpienia trądziku różowatego. Stadium poprzedzającym pojawienie się trądziku różowatego jest tzw. stadium prerosacea. Objawia się ono napadowym zaczerwienieniem skóry twarzy, okresowym występowaniem dyskretnego rumienia i obecnością pojedynczych teleangiektazji. Stadium to jest często błędnie utożsamiane ze zmianami typowo występującymi u osób młodych, zdrowych. Każda skóra mająca tendencję do wspomnianego, okresowego pojawiania się flushingu, czyli napadowego zaczerwienienia może być podłożem do rozwoju zmian właściwych dla schorzenia, jakim jest trądzik różowaty.  Niestety istnieje wiele czynników wywołujących napadowe czerwienienie twarzy. Do jednych z częściej występujących zaliczamy napoje alkoholowe. Flushing w obrębie skóry twarzy, zależy nie tylko od działania alkoholu etylowego, ale przede wszystkim od jego metabolitu – acetaldehydu. Reakcja rumieniowa po spożyciu alkoholu występuje zwykle po 3- 10 min i jest najbardziej intensywna w trakcie kolejnych 15 min, a finalnie ustępuje po ok. godzinie. Nagły rumień twarzy, czasowo pojawiający się po wypiciu napoju alkoholowego może być również efektem interakcji alkoholu z przyjmowanymi przez pacjenta lekami lub reakcji alergicznej na poszczególne składniki tego napoju, np. na zawarte w czerwonym winie związki polifenolowe. Przejściowe zaczerwienienie twarzy może wystąpić w trakcie spożywania posiłku posiadającego w swoim składzie takie substancje jak: tyramina, histamina (zawarta jest m.in. w tuńczyku, makreli, łososiu, serach pleśniowych), glutaminian sodu (wywołujący zespół objawów określany jako „zespół chińskiej restauracji”), siarczyny i azotyny.

Skóra naczyniowa narażona jest także na działanie czynników ubocznych, związanych z ciągłym stosowaniem jednocześnie wielu różnorodnych kosmetyków, pozostających na niej przez dłuższy czas. Sprzyja to w szczególny sposób rozwojowi nadwrażliwości późnej w obrębie skóry naczyniowej u kobiet stosujących kosmetyki przez wiele lat (osoby w wieku średnim).

Składnikami kosmetyków, na które należy zwrócić uwagę w przypadku cery naczyniowej, ponieważ mogą działać drażniąco są: alkohol etylowy, alkohol benzylowy, dodocylosiarczan sodu, mentol, kamfora, glikol propylenowy.

Inne czynniki wywołujące napadowe czerwienienie się twarzy to: słońce, czynniki emocjonalne, wysoka lub niska temperatura, ćwiczenia gimnastyczne, sauna, nadmierna suchość lub wilgotność otoczenia, a także niektóre leki.

Rozszerzone naczynia mogą być również objawem wielu chorób, takich jak nadciśnienie tętnicze, zaburzenia hormonalne, zaburzenia krążenia czy też schorzenia przewodu pokarmowego.

Niestety co raz więcej z nas boryka się ze zmianami i nieprawidłowościami naczyniowymi skory twarzy. Jednocześnie nie wszyscy, którzy mają cerę naczyniową wiedzą jak należy ją pielęgnować. I co najważniejsze – jak minimalizować objawy cery naczyniowej, równocześnie zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób rozwijających się na podłożu takiej cery, np. trądziku różowatego.  Dlatego tematyką pielęgnacji cery naczyniowej zajmę się przy okazji kolejnego wpisu. Zaproponuję również konkretne produkty, które według mnie idealnie sprawdzają się przy pielęgnacji skóry z tendencją do rumienia.

Tagi

Daria Drążkiewicz

Magister kosmetologii, szkoleniowiec, absolwentka Małopolskiej Wyższej Szkoły im. Józefa Dietla w Krakowie – Wydział Humanistyki i Zdrowia, ukończyła dietetykę profilaktyczną i leczniczą w medycynie chińskiej. Właścicielka gabinetu Beauty Dash.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Close
Close